Pozycjonowanie stron czy Google Ads? Jak wybrać, zamiast słuchać kolejnego marketera z LinkedIna
Inne Pozycjonowanie

Pozycjonowanie stron czy Google Ads? Jak wybrać, zamiast słuchać kolejnego marketera z LinkedIna

W każdej drugiej dyskusji marketingowej w Polsce wraca to samo pytanie: SEO czy Ads? I właściwie w każdej drugiej dyskusji pada ta sama, błędna odpowiedź: „Zależy od budżetu”. Bo to najprostsze uproszczenie, które brzmi mądrze, ale w praktyce nie pomaga nikomu podjąć decyzji. Prawdziwa odpowiedź jest dużo mniej przyjemna: zależy od modelu biznesu, etapu, na którym jest firma, marż, długości procesu zakupowego i trzech, czterech innych rzeczy, o których mało kto mówi otwarcie.

 

Pozycjonowanie stron czy Google Ads? Jak wybrać, zamiast słuchać kolejnego marketera z LinkedIna
Pozycjonowanie stron czy Google Ads? Jak wybrać, zamiast słuchać kolejnego marketera z LinkedIna

 

W każdej drugiej dyskusji marketingowej w Polsce wraca to samo pytanie: SEO czy Ads? I właściwie w każdej drugiej dyskusji pada ta sama, błędna odpowiedź: „Zależy od budżetu”. Bo to najprostsze uproszczenie, które brzmi mądrze, ale w praktyce nie pomaga nikomu podjąć decyzji. Prawdziwa odpowiedź jest dużo mniej przyjemna: zależy od modelu biznesu, etapu, na którym jest firma, marż, długości procesu zakupowego i trzech, czterech innych rzeczy, o których mało kto mówi otwarcie.

Tymczasem właściciele firm codziennie podejmują decyzje o tym, gdzie wydać następne 10 czy 30 tysięcy złotych. I od tych decyzji zależy, czy ich biznes wejdzie za rok na zupełnie inny poziom, czy będzie dalej dreptał w miejscu.

Dlaczego porównywanie SEO i Google Ads jest od początku kulawe?

Bo to są dwa zupełnie różne narzędzia, które spełniają różne funkcje w cyklu marketingowym. Google Ads jest jak włącznik światła. Wciskasz, masz ruch. Wyłączasz, ruch znika. SEO jest jak budowanie nieruchomości na wynajem. Przez pierwsze miesiące tylko wkładasz, potem zaczynasz brać czynsz, który płynie nawet wtedy, kiedy przestajesz aktywnie pracować.

Porównywanie tych dwóch modeli w kategorii „co się bardziej opłaca?” jest jak porównywanie wynajmu samochodu z jego zakupem. Odpowiedź zależy nie od tego, który jest „lepszy”, tylko od tego, jakie są plany użytkownika na najbliższe lata.

Kiedy Google Ads jest lepszym wyborem?

Kiedy potrzebujesz ruchu natychmiast

Firma, która wypuszcza nowy produkt jutro, nie ma czasu na sześć miesięcy pozycjonowania. Potrzebuje kliknięć dziś. W takich sytuacjach Google Ads nie ma konkurencji. Kampania ustawiona rano daje ruch tego samego popołudnia.

Kiedy sprzedajesz produkt impulsowy lub jednorazowy

Jeżeli klient podejmuje decyzję w dwie minuty i już nigdy nie wróci do tego tematu, inwestycja w długofalowe budowanie widoczności się nie zwróci. Ads zbierze swoje, a Ty zbierzesz sprzedaż.

Kiedy masz wysoką marżę i dobrą konwersję

Branże takie jak ubezpieczenia, kredyty, szkolenia, kursy online potrafią sensownie skalować się na Ads, bo jedna konwersja pokrywa koszty kilku czy kilkunastu wcześniejszych kliknięć.

Kiedy testujesz nowy rynek, produkt albo pomysł

Nie ma szybszego sposobu na zweryfikowanie, czy oferta się klika, niż kampania reklamowa. Dwa tygodnie, budżet kilku tysięcy i masz odpowiedź. SEO na taki test potrzebowałoby pół roku.

Kiedy masz ekstremalną sezonowość

Firma, która zarabia w ciągu dwóch miesięcy w roku, nie ma luksusu czekania. Kampanie reklamowe pozwalają zaatakować rynek dokładnie wtedy, kiedy klient kupuje.

Kiedy SEO jest lepszym wyborem?

Kiedy Twoi klienci szukają informacji przed zakupem

Im dłuższy proces decyzyjny, tym większa rola SEO. Klient, który kupuje samochód, nie kupuje go z reklamy. Najpierw miesiącami czyta, porównuje, szuka opinii, wraca na różne strony. Firma, która w tym czasie jest niewidoczna w organicznych wynikach, po prostu nie istnieje w jego procesie decyzyjnym.

Kiedy Twoje słowa kluczowe są drogie w Ads

Branże takie jak prawo, medycyna, finanse, nieruchomości, B2B mają w Ads stawki sięgające 40, 60, 100 złotych za kliknięcie. W takich warunkach SEO staje się finansowo racjonalne już po kilku miesiącach, bo ruch, który w Ads kosztowałby dziesiątki tysięcy złotych, w SEO staje się „darmowy” po osiągnięciu pozycji.

Kiedy budujesz markę, a nie tylko sprzedaż

Reklama daje kliknięcie, ale nie daje autorytetu. Firma, która zajmuje pierwsze miejsce w organicznych wynikach na swoją główną kategorię, jest traktowana inaczej. Klient zakłada, że skoro Google ją pokazuje wysoko, to jest wiarygodna.

Kiedy masz powtarzalność zakupów

Sklep internetowy, który sprzedaje klientowi nie raz, tylko dziesiątki razy, powinien inwestować w długofalową widoczność. Bo każdy klient pozyskany przez SEO zaczyna „się mnożyć” przez kolejne zakupy.

Kiedy chcesz zmniejszyć uzależnienie od budżetu reklamowego

To coraz częstszy powód, dla którego firmy wracają do SEO. Budżety Ads w ostatnich latach rosły dramatycznie, a konwersje utrzymywały się na tym samym poziomie. Firma, która 100% sprzedaży opiera na Ads, jest strukturalnie uzależniona od sytuacji, nad którą nie ma kontroli.

Dlaczego najlepsze firmy nie wybierają – łączą oba kanały?

Największy błąd w tej dyskusji to traktowanie SEO i Ads jako alternatyw. W praktyce najskuteczniejsze firmy prowadzą oba kanały jednocześnie, bo każdy z nich spełnia inną funkcję.

Ads zbiera ruch na etapie decyzji zakupowej, kiedy klient jest blisko konwersji. SEO zbiera ruch na etapie informacji, porównania i edukacji. Klient, który poznał markę dzięki artykułowi z wyników organicznych, kilka dni później klika w jej reklamę i kupuje. Albo odwrotnie.

Co ciekawe, firmy, które prowadzą oba kanały, mają niższe koszty konwersji w każdym z nich. Bo marka jest bardziej rozpoznawalna, użytkownik widzi ją częściej, łatwiej mu podjąć decyzję. Efekt synergii jest dobrze udokumentowany w danych, a i tak wielu marketerów nadal podejmuje decyzje typu „albo – albo”.

Jak wybrać, jeżeli budżet pozwala tylko na jedno?

Zacznij od uczciwej oceny, w jakim punkcie jest biznes. Jeżeli potrzebujesz sprzedaży w ciągu najbliższych trzech miesięcy, zacznij od Ads. Jeżeli masz trochę czasu i zależy Ci na długofalowym efekcie, który będzie rosnąć zamiast drożeć, zacznij od SEO.

Drugim kryterium jest cykl decyzyjny klienta. Krótki cykl, silna emocja, impuls – raczej Ads. Długi cykl, porównania, szukanie informacji – raczej SEO.

Trzecim kryterium są stawki w Twojej branży. W niszy, gdzie kliknięcie kosztuje 2 zł, Ads jest racjonalny przy niemal każdym modelu. W niszy, gdzie kliknięcie kosztuje 50 zł, warto najpierw zbudować fundament organiczny, zanim zostanie się wciągnięty w reklamową licytację.

Czwartym kryterium jest marża. Im wyższa, tym większa tolerancja na droższe kanały. Im niższa, tym większa potrzeba pracy nad organicznym ruchem, który nie skaluje się liniowo z budżetem.

Najczęstsze błędy przy wyborze między SEO a Ads

Pierwszy to porównywanie kosztów bez kontekstu czasu. Mówi się, że „Ads daje efekty od razu, a SEO po pół roku”, co jest prawdą. Ale zapomina się powiedzieć, że Ads działa tylko przez czas, w którym się za niego płaci, a SEO działa jeszcze długo po zakończeniu intensywnych inwestycji.

Drugi błąd to mierzenie ROI tylko per kanał. Kampania Ads, która wygenerowała 100 leadów, ale przy tym podniosła rozpoznawalność marki i ułatwiła konwersję w innych kanałach, ma wartość większą niż pokazują raporty Google Ads. Podobnie SEO, które zbudowało autorytet marki, wpływa na skuteczność newsletterów, kampanii e-mail, sprzedaży bezpośredniej.

Trzeci błąd to zbyt wczesna rezygnacja z jednego kanału na rzecz drugiego. Firmy, które kilka miesięcy pracują nad SEO, widzą pierwsze efekty i w tym momencie wyłączają Ads, często tracą więcej, niż oszczędzają. Bo Ads nadal odpowiada za te segmenty klientów, których SEO nie obsługuje.

Czwarty błąd to brak jakichkolwiek działań off-site, kiedy prowadzi się tylko Ads. Firma, która nie buduje żadnej widoczności organicznej, zostaje biznesowo zakładniczką kosztów reklamowych. Wystarczy, że stawki w branży wzrosną o 30%, i rentowność znika.

Co zrobić, jeżeli do tej pory pracował jeden kanał?

Najlepszym ruchem jest rozmowa z zespołem, który zna oba światy i potrafi uczciwie powiedzieć, który z nich należy wzmocnić. Nie zawsze odpowiedź brzmi „dołożyć drugi kanał”. Czasem brzmi „najpierw popraw konwersję, a potem decyduj o ekspansji”. Agencje prowadzące długofalowe strategie wielokanałowe, takie jak Agencja Widoczni, patrzą na marketing jako system naczyń połączonych, a nie zbiór oddzielnych kampanii.

Jeżeli firma stoi przed decyzją o starcie SEO obok istniejących kampanii Ads, pierwszym krokiem powinien być audyt i realistyczna prognoza ruchu organicznego. Dopiero na jej podstawie warto planować kolejne miesiące pracy. Pełen zakres działań – od audytu przez strategię po link building i optymalizację techniczną – pokazuje oferta pozycjonowania stron, w której rozpisany jest cały proces budowania widoczności organicznej.

Najważniejsza prawda, którą trzeba sobie powiedzieć

SEO i Google Ads nie konkurują ze sobą. Konkurują z Twoją niewidocznością. A niewidoczność dziś jest najdroższą rzeczą, na jaką może sobie pozwolić firma, która chce rosnąć szybciej niż konkurencja. Pytanie nie brzmi „który kanał”, tylko „w jakiej kolejności zbudować każdy z nich, żeby w sumie dawały największy efekt”. I to jest pytanie, na które odpowiedź warto znaleźć, zanim wyda się pierwszą złotówkę – nie po kwartale, w którym budżet poszedł bez wyraźnego zwrotu.

Polecane wpisy
Automatyzacja procesu sprzedaży: Narzędzia i strategie
Automatyzacja procesu sprzedaży: Narzędzia i strategie

Automatyzacja procesu sprzedaży to temat, który zyskuje na znaczeniu w coraz bardziej zdigitalizowanym świecie biznesu. Wprowadzenie odpowiednich narzędzi i strategii Czytaj dalej

Jak skutecznie inwestować w grunty inwestycyjne i budować wartość w czasie?
Jak skutecznie inwestować w grunty inwestycyjne i budować wartość w czasie?

Inwestowanie w nieruchomości gruntowe zyskało w ostatnich latach na popularności wśród inwestorów szukających stabilnych i długoterminowych form lokowania kapitału. Grunty Czytaj dalej

Marek "Netbe" Lampart Inżynier informatyki Marek Lampart to doświadczony inżynier informatyki z ponad 25-letnim stażem w zawodzie. Specjalizuje się w systemach Windows i Linux, bezpieczeństwie IT, cyberbezpieczeństwie, administracji serwerami oraz diagnostyce i optymalizacji systemów. Na netbe.pl publikuje praktyczne poradniki, analizy i instrukcje krok po kroku, pomagając administratorom, specjalistom IT oraz zaawansowanym użytkownikom rozwiązywać realne problemy techniczne.