Numatic Henry HVR160 z filtrem Microfresh i turboszczotką Hairobrush – recenzja pod kątem zapachów zwierząt
Mój dom od zawsze tętni życiem, a to za sprawą dwóch cudownych psów oraz puszystego kota rasowego. Uwielbiam moje zwierzaki, jednak ich obecność niesie ze sobą spore wyzwania. Zrzucanie sierści w okresach linienia to jedno, ale największym problemem przez lata był nieprzyjemny zapach. Sierść wbijająca się w dywany oraz gęste tkaniny tapicerskie z czasem zaczyna wydzielać bardzo charakterystyczną, ciężką woń. Dawny sprzęt domowy jedynie potęgował ten problem. Podczas pracy wydmuchiwał na zewnątrz rozgrzane, nieprzyjemne powietrze, a powierzchnia dywanu wciąż pozostawała pełna wbitych włosów. Zmęczona ciągłą walką z przykrym aromatem, postawiłam na zestaw Numatic Henry HVR160 z filtrem Microfresh oraz specjalną turboszczotką Hairobrush. Dziś wiem, że to była absolutnie najlepsza decyzja dla mojego domu.
Skuteczna walka z sierścią i przykrym zapachem psów oraz kota
Pierwszy test nowego urządzenia wprawił mnie w prawdziwy zachwyt. Dołączona do zestawu turboszczotka Hairobrush to absolutny pogromca sierści. Jej obrotowy mechanizm fantastycznie wyczesuje nawet najgłębiej wplątane włosy z moich dywanów oraz z miękkiej kanapy w salonie. Wcześniej spędzałam godziny na ręcznym czyszczeniu tapicerki gumową szczotką, a teraz wystarczy zaledwie kilka sprawnych ruchów tą specjalną końcówką.
Prawdziwą rewolucją okazał się jednak filtr Microfresh z węglem aktywowanym. Węgiel aktywny pochłania zapachy psów i kota wewnątrz zbiornika, więc z wylotu odkurzacza wydostaje się świeże powietrze. W moim salonie po prostu przestało pachnieć zwierzakami. Nawet moi znajomi po wejściu do mieszkania zauważają ogromną różnicę i pytają o sekret tak świeżej przestrzeni przy tylu pupilach.
Wygoda użytkowania, ogromne worki i wybitna trwałość
Ten kompaktowy, uśmiechnięty model zachwyca również niesamowitą praktycznością na co dzień. Mimo niewielkich rozmiarów obudowy, mieści w sobie pojemny, sześciolitrowy worek Hepa-Flo. Trójwarstwowa struktura materiału zatrzymuje cały drobny kurz, a specjalna silikonowa zatyczka pozwala na całkowicie bezpyłową wymianę. Przy moich trzech zwierzakach jeden worek wystarcza na niesamowicie długi czas, co daje ogromną oszczędność.
Urządzenie posiada bardzo długi kabel zasilający, dzięki czemu podłączam wtyczkę w korytarzu i odkurzam cały dom bez przerywania pracy. Ręczna zwijarka działa płynnie i bezawaryjnie, a obrotowe kółka sprawiają, że korpus gładko podąża moim śladem, nie wywracając się na zakrętach. Przemysłowy silnik pracuje niezwykle równo i nie przegrzewa się nawet przy długim, intensywnym czyszczeniu całego mieszkania. Siła ciągu pozostaje idealnie wysoka niezależnie od stopnia napełnienia worka. Wybór tego zestawu przyniósł mi idealny porządek, świeże powietrze bez zapachu zwierząt oraz niespotykany dotąd komfort sprzątania.







