Mechaniczne zegarki w erze nowych technologii. Dlaczego tradycyjne zegarmistrzostwo coraz częściej korzysta z krzemu i magnetyzmu
Smartfony, smartwatche i urządzenia wykorzystujące sztuczną inteligencję potrafią dziś mierzyć czas z dokładnością, o której dawni zegarmistrzowie mogli tylko marzyć. Paradoksalnie nie oznacza to końca tradycyjnych zegarków mechanicznych.
Wręcz przeciwnie.
Najbardziej prestiżowe manufaktury coraz chętniej wykorzystują rozwiązania znane ze świata nowoczesnych technologii. Krzem, nowe stopy metali, precyzyjna obróbka komputerowa czy eksperymenty z magnetyzmem trafiają do mechanizmów, które nadal działają bez baterii i elektroniki.
To interesujące szczególnie dla osób związanych z IT i nowymi technologiami. Współczesny zegarek mechaniczny jest bowiem czymś więcej niż tradycyjnym przedmiotem. To mały, niezwykle skomplikowany system inżynieryjny.
Krzem zamiast tradycyjnych materiałów
Dobrym przykładem jest Breguet. Firma już w 2006 roku zaczęła stosować krzem w wybranych elementach mechanizmów. Materiał ten jest lekki, odporny na korozję i zużycie, a przede wszystkim nie reaguje na pola magnetyczne. Dzięki temu może poprawiać stabilność pracy mechanizmu.
Właśnie dlatego współczesny zegarek Breguet może łączyć klasyczny wygląd z rozwiązaniami, które jeszcze niedawno kojarzyły się raczej z zaawansowaną inżynierią niż zegarmistrzostwem.
Breguet poszedł nawet dalej. W modelu Type XXII zastosowano mechanizm pracujący z częstotliwością 10 Hz, czyli 72 000 wahnięć na godzinę. Producent podaje, że konstrukcja ta pozwala na odczyt do 1/20 sekundy.
To już nie jest wyłącznie tradycja.
To technologia.
Blancpain pokazuje, że innowacja nie musi oznaczać elektroniki
Podobną filozofię można znaleźć w Blancpain. Manufaktura podkreśla, że współczesne zegarmistrzostwo może rozwijać się bez rezygnowania z klasycznych mechanizmów.
Blancpain stosuje między innymi krzemowe sprężyny balansu, a także wykorzystuje tytan, specjalne stopy metali i ceramikę. Producent wskazuje, że krzem zapewnia między innymi właściwości antymagnetyczne oraz wysoką odporność na zużycie.
Dlatego zegarek Blancpain może być interesującym przykładem tego, jak tradycyjne rzemiosło spotyka się z nowoczesną nauką o materiałach.
Co ciekawe, podobne rozwiązania znajdziemy również u innych producentów. Omega wykorzystuje technologię Master Chronometer i rozwiązania zwiększające odporność mechanizmów na pola magnetyczne, natomiast firmy takie jak Rolex czy Patek Philippe również inwestują w rozwój własnych mechanizmów i materiałów.

Magnetyzm przestał być wyłącznie problemem
Przez wiele lat pole magnetyczne było jednym z przeciwników mechanicznego zegarka. Silne magnesy mogą zakłócić pracę elementów mechanizmu i powodować utratę dokładności.
Współczesna technologia zmieniła jednak podejście do tego problemu.
Breguet opracował między innymi magnetyczny pivot, którego zadaniem jest poprawa stabilności osi balansu. Firma opatentowała to rozwiązanie w 2010 roku. Zastosowano również magnetyczny regulator uderzenia, który wykorzystuje zjawiska elektromagnetyczne do utrzymywania stałej prędkości pracy mechanizmu.
To fascynująca zmiana perspektywy.
Magnetyzm, który wcześniej należało ograniczać, może zostać wykorzystany jako element konstrukcyjny.
Czy mechaniczny zegarek może być „high-tech”?
Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak.
Wystarczy spojrzeć na współczesne rozwiązania stosowane przez największe manufaktury. Mikroelementy wykonywane z krzemu, zaawansowane stopy metali, precyzyjna obróbka, konstrukcje odporne na magnetyzm czy mechanizmy pracujące z bardzo wysoką częstotliwością wymagają wiedzy z zakresu fizyki, materiałoznawstwa i inżynierii.
W tym kontekście zegarek Bell&Ross również można postrzegać jako przykład współczesnego podejścia do zegarmistrzostwa, choć marka pozostaje szczególnie mocno związana z lotnictwem i funkcjonalnym designem.
Smartwatch mierzy czas dzięki elektronice.
Mechaniczny zegarek robi to dzięki fizyce.
Dlaczego ta technologia może zainteresować także młodszych użytkowników?
Dla pokolenia przyzwyczajonego do smartfonów mechanizm zegarka może wydawać się anachronizmem. W rzeczywistości jest odwrotnie.
Jego atrakcyjność wynika właśnie z tego, że działa bez systemu operacyjnego, aktualizacji i ładowarki. Jednocześnie wewnątrz niewielkiej koperty znajduje się konstrukcja składająca się z setek precyzyjnie wykonanych elementów.
To trochę jak porównanie samochodu elektrycznego z klasycznym silnikiem mechanicznym. Obie technologie rozwiązują ten sam problem, ale robią to w zupełnie inny sposób.
W zakończeniu warto powiedzieć jedno
Rozwój sztucznej inteligencji, elektroniki i technologii cyfrowych nie sprawił, że mechaniczne zegarki stały się niepotrzebne. Zmienił natomiast sposób, w jaki powstają.
Najlepsze manufaktury nie uciekają od nowych technologii. Przeciwnie – wykorzystują je, aby udoskonalać konstrukcje mające często ponad sto lat tradycji.
I właśnie w tym tkwi ich największy urok.
Mechaniczny zegarek może wyglądać jak przedmiot z przeszłości, ale jego wnętrze coraz częściej jest wynikiem wiedzy, która należy zdecydowanie do XXI wieku.






