Jak działa malware kradnący kryptowaluty? Poznaj metody stosowane przez cyberprzestępców
Jak działa malware kradnący kryptowaluty? Poznaj metody stosowane przez cyberprzestępców
Rosnąca popularność kryptowalut sprawiła, że cyfrowe portfele stały się atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. O ile kiedyś złośliwe oprogramowanie koncentrowało się głównie na kradzieży haseł do bankowości internetowej, dziś coraz częściej jego zadaniem jest przejęcie dostępu do portfeli kryptowalutowych lub wyprowadzenie środków na adres kontrolowany przez atakujących.
Co istotne, nowoczesny malware nie zawsze próbuje „zhakować” blockchain. Zdecydowanie łatwiej jest zaatakować komputer lub telefon właściciela portfela niż łamać zabezpieczenia samych kryptowalut.
W jaki sposób malware trafia na komputer?
Najczęściej użytkownik sam, nieświadomie, uruchamia złośliwy program. Do infekcji dochodzi między innymi poprzez:
- fałszywe instalatory popularnych aplikacji,
- pirackie programy i gry,
- nielegalne aktywatory systemu,
- załączniki w wiadomościach e-mail,
- linki przesyłane przez komunikatory,
- zainfekowane reklamy lub strony internetowe.
Coraz częściej cyberprzestępcy przygotowują strony niemal identyczne z oficjalnymi witrynami producentów portfeli kryptowalutowych. Wystarczy pobrać aplikację z niewłaściwego źródła, aby zainstalować malware zamiast prawdziwego programu.
Clipboard hijacking – podmiana adresu portfela
Jedną z najczęściej spotykanych metod jest tzw. clipboard hijacking.
Działanie jest bardzo proste. Użytkownik kopiuje adres portfela kryptowalutowego do schowka, aby wkleić go podczas wykonywania przelewu. Malware monitoruje zawartość schowka i rozpoznaje charakterystyczne ciągi znaków będące adresami portfeli.
Jeżeli wykryje adres kryptowaluty, automatycznie zastępuje go adresem należącym do cyberprzestępcy.
Dla użytkownika wszystko wygląda normalnie. Wkleja adres, zatwierdza transakcję i dopiero po chwili okazuje się, że środki trafiły do zupełnie innego odbiorcy.
To właśnie dlatego warto zawsze sprawdzać początek i koniec adresu portfela przed zatwierdzeniem przelewu.
Kradzież plików portfeli
Niektóre portfele przechowują klucze prywatne lub zaszyfrowane dane lokalnie na komputerze.
Malware może wyszukiwać:
- pliki portfeli,
- kopie zapasowe,
- pliki konfiguracyjne,
- eksportowane klucze prywatne.
Jeżeli dodatkowo hasło do portfela jest słabe lub zapisane na tym samym komputerze, cyberprzestępca może uzyskać pełny dostęp do zgromadzonych środków.
Kradzież frazy odzyskiwania (Seed Phrase)
Najcenniejszym elementem każdego portfela kryptowalutowego jest tzw. fraza odzyskiwania (Seed Phrase), składająca się zazwyczaj z 12 lub 24 słów.
Każdy, kto pozna tę frazę, może odtworzyć portfel na własnym urządzeniu i uzyskać dostęp do wszystkich znajdujących się na nim kryptowalut.
Złośliwe oprogramowanie może próbować przechwycić taką frazę poprzez:
- keyloggery zapisujące wpisywane znaki,
- wykonywanie zrzutów ekranu,
- przeszukiwanie dokumentów tekstowych,
- skanowanie zdjęć zapisanych na komputerze.
To jeden z powodów, dla których eksperci od bezpieczeństwa odradzają przechowywanie Seed Phrase w postaci pliku na komputerze lub w chmurze.

Przejmowanie rozszerzeń przeglądarki
Coraz więcej użytkowników korzysta z portfeli działających jako rozszerzenia przeglądarki.
Malware może próbować:
- wykraść zapisane dane,
- przejąć aktywną sesję,
- manipulować transakcjami,
- wyświetlać fałszywe okna logowania.
Dlatego warto instalować rozszerzenia wyłącznie z oficjalnych źródeł i regularnie sprawdzać listę dodatków zainstalowanych w przeglądarce.
Fałszywe aplikacje portfeli
Cyberprzestępcy bardzo często tworzą aplikacje wyglądające niemal identycznie jak znane portfele kryptowalutowe.
Po uruchomieniu użytkownik proszony jest o:
- wpisanie Seed Phrase,
- import istniejącego portfela,
- zalogowanie się.
W rzeczywistości dane trafiają bezpośrednio do atakujących.
Takie aplikacje pojawiają się nie tylko na podejrzanych stronach internetowych, ale czasami również w nieoficjalnych sklepach z aplikacjami.
Malware, które czeka na odpowiedni moment
Nie każde złośliwe oprogramowanie działa od razu.
Niektóre próbki przez wiele dni pozostają niewidoczne, obserwując aktywność użytkownika. Dopiero gdy wykryją uruchomienie portfela kryptowalutowego lub wejście na giełdę, aktywują swoje funkcje.
Takie zachowanie utrudnia wykrycie infekcji przez użytkownika.
Jak chronić swoje kryptowaluty?
Podstawą bezpieczeństwa jest odpowiednia higiena cyfrowa.
Warto pamiętać o kilku zasadach:
- pobieraj portfele wyłącznie z oficjalnych stron producentów,
- regularnie aktualizuj system operacyjny i oprogramowanie,
- korzystaj z renomowanego programu zabezpieczającego,
- zawsze sprawdzaj adres portfela przed wysłaniem środków,
- nie zapisuj Seed Phrase w plikach na komputerze,
- rozważ korzystanie z portfela sprzętowego do przechowywania większych kwot,
- unikaj instalowania pirackiego oprogramowania i nieznanych rozszerzeń przeglądarki.
Podsumowanie
Malware kradnący kryptowaluty nie próbuje atakować samego blockchaina. Znacznie łatwiejszym celem jest użytkownik oraz jego urządzenia.
Najczęściej wykorzystywane techniki obejmują podmianę adresów portfeli, kradzież fraz odzyskiwania, przejmowanie aktywnych sesji oraz infekowanie komputerów za pomocą fałszywych aplikacji. Świadomość tych metod i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa znacząco zmniejsza ryzyko utraty cyfrowych aktywów.






